„Biegiem na Koniec Świata… i jeszcze dalej” będziemy się starali pomóc Asi Baczul. Choćbym pobiegł na dwa końce świata, nie uda mi się Asi uzdrowić, mimo to możemy wszyscy bardzo ułatwić jej życie i walkę z chorobą. Sprawić, by przez kilka najbliższych lat nie musiała się przejmować jak zdobyć fundusze na leczenie itp. By mogła zająć się studiami, na które uczęszcza, pomimo choroby oraz rozwijaniem własnych pasji – w miarę normalnym życiem.

Asia ma 20 lat i od dziecka zmaga się z mukowiscydozą – bardzo poważną, genetyczną chorobą, która atakuje wewnętrzne organy – m..in. układ oddechowy i pokarmowy – można powiedzieć pożera od środka. Nie będziemy się tutaj zagłębiać w szczegóły – to nie strona o medycynie, kto jest zainteresowany – literatura jest wszędzie.
Asia musi być uzbrojona w duże porcje determinacji i samokontroli – męczące pobyty w szpitalach, pilnowanie przyjmowania leków, diety, inhalacje i drenaże, które ułatwiają pozbycie się wydzieliny z dróg oddechowych. Każda, nawet najmniejsza infekcja jest niebezpieczna.
A Asia oprócz tego studiuje i stara się żyć jak każdy młody człowiek – przez całe swoje życie zdobywała wykształcenie, choć wcale nie było łatwo. Sama opowiadała mi, gdy po nieprzespanej nocy z powodu choroby szła na zajęcia na uczelni.

Ilu z nas spasowałoby już na starcie? Zastanówcie się sami.

Tyle o chorobie, teraz trochę prywaty.

Poznałem Asię osobiście. Dotychczas spotkaliśmy się tylko raz, ale może będą okazje częściej. Niezwykle sympatyczna dziewczyna, a do tego urodziwa ( nie byłbym sobą, gdybym tego nie napisał, a męska część Biegiem przez świat na pewno to potwierdzi J), ale jest w niej coś jeszcze.Według mnie to tajemnicza siła, która jest w Asi, gdy się na nią patrzy lub rozmawia, dodaje pewności, że ta dziewczyna walczyć będzie do końca – o własne zdrowie , o życie – niezależnie, co to będzie – Asia nie odpuści.Dla niej, gdyby tylko mogła, przebiec na Koniec Świata to byłby „pikuś”.Oprócz tego niezwykle budujące dla mnie było, iż Asia ma wspaniałą rodzinę, która nie pozwala jej się poddać – a także jej relacja z siostrą, Ewą, która wspiera ją przez całe czas.

Czego potrzebuje Asia?

Leki, oczywiście większość jest nierefundowana w Polsce albo bardzo trudno dostępna oraz sprzęt rehabilitacyjny, inhalatory – większość rodzina Asi opłaca z własnych środków.Warto także napisać, iż większość fundacji nie pomaga osobom po 18 roku życia.

A więc po kolei

  • leki brane do każdego posiłku, leki na wątrobę, specjalne witaminy – zbiera się tego.Policzyliśmy – mniej więcej 2000zł miesięcznie na leczenie.
    Oprócz tego:
  • nowy inhalator – około 3500zł
  • tobramycyna potrzebna do inhalacji, która pomogłaby w zwalczaniu bakterii wyniszczających płuca – drogi i mało dostępny lek

Jest trochę tego – a więc do pracy – pomagamy w tym roku.

Oto numer konta Asi:
Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą

49 1020 3466 0000 9302 0002 3473
(PKO BP SA O/Rabka)

Z dopiskiem: dla Joanny Baczul

Można też przekazać 1% podatku
Numer KRS Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą – 0000064892
Również z dopiskiem ” Dla Joanny Baczul”

https://subkonto.ptwm.org.pl/subkonto/index.php?zakres=B
– pod linkiem możemy obserwować jak nam idzie pomoc.

Zobacz trasę naszego biegu dla Asi:

Trasa „Biegiem na Koniec Świata… i jeszcze dalej”